Wpisy archiwalne w kategorii
praca i takie tam kręcenie się
Dystans całkowity: | 10122.93 km (w terenie 482.90 km; 4.77%) |
Czas w ruchu: | 290:05 |
Średnia prędkość: | 14.14 km/h |
Maksymalna prędkość: | 40.10 km/h |
Suma kalorii: | 641 kcal |
Liczba aktywności: | 507 |
Średnio na aktywność: | 19.97 km i 1h 42m |
Więcej statystyk |
do/z pracy
Wtorek, 23 marca 2010 | dodano:24.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
tradycyjnie do pracy po południu a powrót wieczorem.....ciągle ciepło i przyjemnie..:)
Dane wycieczki:
Km: | 10.86 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
do/z pracy
Poniedziałek, 22 marca 2010 | dodano:23.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Razem z nadejściem wiosny zrzuciłam już zimową kurtkę , czas na lżejsze ubranie..:) Do pracy tradycyjnie, po drodze zahaczając do urząd skarbowy - chciałam oddac PITa ale tłumy były tak wielkie, że od razu pojechałam na pocztę...:) Powrót z pracy w godzinach wieczornych, i już nie było tak ciepło, przydała się czapka, którą miałam w plecaku..;)
Dane wycieczki:
Km: | 11.10 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
Wiosna!!
Niedziela, 21 marca 2010 | dodano:22.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Awięc wiosna!! Doczekaliśmy się , nie tylko tej kalendarzowej..:):) Niestety, jak to bywa złośliwie dziś musiałam jechać do pracy....:( Za pózno sobie przypomniałam , że dziś także DZIEŃ WAGAROWICZA..;D
Dane wycieczki:
Km: | 5.08 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
do/z pracy
Czwartek, 11 marca 2010 | dodano:12.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
ok 14.30 wyjeżdżałam do pracy...było szaro i gdzieniegdzie zielono nawet..zaczynał prószyć nieśmiało śnieg....po 19 wychodzę z pracy, a tam ....biało, biało i biało..:(:( nienawidzę ostatnio tego koloru...:(:( chcę zieleni!!!!!!zielono w głowie,grać w zielone, buszować w zieleni etc.......:):)
Dane wycieczki:
Km: | 8.78 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
do/z pracy
Środa, 10 marca 2010 | dodano:10.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Wczesnym porankiem , przy temperaturze -10 do pracy...W południe już nie było tak zimno , ale zato nadrabiał wiatr..:( tak mnie przewiało, że ech....:( Gdzie ta wiosna??
Dane wycieczki:
Km: | 15.67 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
do/z pracy
Wtorek, 9 marca 2010 | dodano:09.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Po wczorajszym "świętowaniu" dzisiaj z ochotą wsiadłam na mojego rumaka i pogalopowałam do pracy...powrót po 19...okropny mróz i lodowaty wiatr...:(
Dane wycieczki:
Km: | 8.15 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
do/z pracy
Piątek, 5 marca 2010 | dodano:07.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Auto ciągle u mechanika...nawet by mi się to podobało, ale czemu to takie kosztowne?..;D
O poranku do pracy, potem jeszcze parę spraw na mieście...Było biało, zima nie chce odpuścić..:(
A ja chcę już wiosnę!!!
O poranku do pracy, potem jeszcze parę spraw na mieście...Było biało, zima nie chce odpuścić..:(
A ja chcę już wiosnę!!!
Dane wycieczki:
Km: | 12.61 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
Come back
Czwartek, 4 marca 2010 | dodano:05.03.2010Kategoria praca i takie tam kręcenie się
WRESZCIE.......
Po długim zimowym , niedżwiedzim śnie wreszcie odpajęczyłam rower i śmignęłam do pracy...;) Tak między nami to pewnie jeszcze trwałabym w błogim letargu ale auto wylądowało u mechanika a usterka okazała się nie na parę godzin, lecz na co najmniej 2 dni..:):) tak więc nie ma tego złego....:)
Trochę miałam cykora, że nie będę pamiętała jak się jeżdzi, ale nie było tak żle...;) Do pracy dotarłam i nawet wróciłam...No to wiosna!!..:):):)
Po długim zimowym , niedżwiedzim śnie wreszcie odpajęczyłam rower i śmignęłam do pracy...;) Tak między nami to pewnie jeszcze trwałabym w błogim letargu ale auto wylądowało u mechanika a usterka okazała się nie na parę godzin, lecz na co najmniej 2 dni..:):) tak więc nie ma tego złego....:)
Trochę miałam cykora, że nie będę pamiętała jak się jeżdzi, ale nie było tak żle...;) Do pracy dotarłam i nawet wróciłam...No to wiosna!!..:):):)
Dane wycieczki:
Km: | 7.82 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
PRACA
Poniedziałek, 21 grudnia 2009 | dodano:21.12.2009Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Po południu do pracy...ścieżki rowerowe dalej zasypane i zawiane śniegiem...na jezdniach błoto pośniegowe , że trzebaby jechać środkiem jezdni, więc został chodnik....Jechało się jak po piaszczystych wydmach, każdy szybszy skręt kierownicą groził glebą...Poruszałam się tak wolno, że w rezultacie spóżniłam się 15 minut..;P Wieczorem , póżnym powrót, mróz większy to i podłoże twardsze..:)
Przez weekend szalałam na łyżwach- pozazdrościłam Djablicy - na lodowisku "pod żyrafą"...Mróz był tak duży, że zamarzał mi oddech, ale było super!!..:):)
Przez weekend szalałam na łyżwach- pozazdrościłam Djablicy - na lodowisku "pod żyrafą"...Mróz był tak duży, że zamarzał mi oddech, ale było super!!..:):)
Dane wycieczki:
Km: | 12.59 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |
zasypane Tychy
Czwartek, 17 grudnia 2009 | dodano:17.12.2009Kategoria praca i takie tam kręcenie się
Jak obudziłam sie rano to za oknem była już regularna zima...:) Niezła warstwa śniegu, drogowcy zaskoczeni tradycyjnie, pies na sniegu dostał głupawki a auto udawało św. Mikołaja z wielką białą czapą..:)
Normalnie, do pracy , jadę głównie ścieżkami rowerowymi z jednym ulicznym wyjątkiem...dziś ścieżki nie było...:( zasypało doszczętnie i jak sama się nie odsłoni to nikomu nie przyjdzie do głowy ją odśnieżyć..:( pozostały więc ulice i chodniki..Jechałam powoli bo pod śniegiem była warstwa lodu i każdy gwałtowny skręt kierownicy mógł zakończyć się glebą, a jeszcze mi nie zeszły siniaki po ostatnim twardym lądowaniu..;P
No a kretynów na drodze nie brakowało mimo fatalnych warunków...
Normalnie, do pracy , jadę głównie ścieżkami rowerowymi z jednym ulicznym wyjątkiem...dziś ścieżki nie było...:( zasypało doszczętnie i jak sama się nie odsłoni to nikomu nie przyjdzie do głowy ją odśnieżyć..:( pozostały więc ulice i chodniki..Jechałam powoli bo pod śniegiem była warstwa lodu i każdy gwałtowny skręt kierownicy mógł zakończyć się glebą, a jeszcze mi nie zeszły siniaki po ostatnim twardym lądowaniu..;P
No a kretynów na drodze nie brakowało mimo fatalnych warunków...
Dane wycieczki:
Km: | 11.66 | Km teren: | 0.00 | Czas: | km/h: | ||
Pr. maks.: | 0.00 | Temperatura: | HRmax: | (%) | HRavg | (%) | |
Kalorie: | kcal | Podjazdy: | m | Rower: | author kinetic |